RECENZJE

RECENZJE

KOROWÓD W BLUESIE. MANDALA

Komentarz Witolda Jurewicza po premierze: 

„Po przedstawieniu były owacje na stojąco, a wśród widzów znalazł się choreograf Witold Jurewicz. – Dawno nie widziałem spektaklu, który jest kompletnie nie do oceny. Pierwszy raz zdarzyło mi się teraz zobaczyć “na żywo” tak mądre przedstawienie. Chylę czoła i mogę wszystkich uściskać w stopy. Jestem przeszczęśliwy, że jechałem 500 km. To jest coś cudownego i warto było przyjechać. Odjadę z pięknym wzruszeniem – powiedział Jurewicz”.

                                                                                                                                                                                                                                                      Źródło: Radio Szczecin

“Teatr Ruchu Umownie Ewidentnego” – reportaż Małgorzaty Furgi
KOMENTARZ DR ANNA LINKA

dr Anna Linka 

“Wyzwolenie, emancypacja, wolność, równość, podmiotowość! A to wszystko przetransformowane w tańcu w rytm bluesa – muzyki za pomocą, której czarnoskórzy niewolnicy i ich potomkowie próbowali odzyskać swoją podmiotowość, wyemancypować się, wyrazić tęsknotę za wolnością i równością (nie przypadkowo blues stał się popularny na całym świecie – potrzeby te są uniwersalne). Idea emancypacji i równości została podczas tego przedstawienia wcielona w życie na oczach widzów. Bo choć z jednej strony niepełnosprawność została tu uznana to jednocześnie nie była ona treścią tego przedstawienia. To nie jest przedstawienie o niepełnosprawności, ale o nas wszystkich. Żeby posuwać się do przodu w korowodzie życia wszyscy musimy dokonywać różnych transgresji, podejmować próby wyemancypowania się, wyzwolenia się z ograniczeń wewnętrznych i zewnętrznych, zbudowania swojej podmiotowości. Ale niepełnosprawność nie jest ukazana w tym przedstawieniu jako ograniczenie! W opisie przedstawienia możemy przeczytać, że poszczególne rodzaje niepełnosprawności dynamizują taniec artystów. Ale przecież każdy z nas porusza się inaczej, taniec każdego z nas dynamizują różne cechy, takie jak wzrost, budowa ciała, indywidualna motoryka, wyczucie rytmu…Dodam, że w tym spektaklu zobaczyłam nie tylko bunt, ale również delikatność, kruchość, zmysłowość, wrażliwość i zaufanie, tak do widzów przed, którymi tancerze je odsłaniają, jak do prowadzącego w tańcu. Ale i do siebie! Bo trzeba mieć wiele zaufania do siebie i do prowadzącego, żeby powierzyć mu kruchość swojego ciała dając mu się unosić, obracać w powietrzu i podążając za trudnymi figurami. Zobaczyłam tu spotkanie delikatności i siły, kobiecości i męskości. Ale było to też spotkanie artystów i publiczności, która momentami stawała się częścią przedstawienia. Ten spektakl to taka mandala, w której spotykają się sprzeczności. I okazuje się, że są one pozorne, bo wszyscy jesteśmy częścią jedności. Wiele też było w tym przedstawieniu odniesień mistycznych – mandala, mistrzowie walk wschodnich/mistrzowie buddyjscy ( jednym z nich był prowadzący i momentami miałam wrażenie, że zamienia się w charyzmatycznego pastora czarnego kościoła na południu USA), wirujący taniec przypominający mistyczny taniec Derwiszów i kończąca przedstawienie pieśń gospel. Momentami nasuwało mi to skojarzenia z teatrem Grotowskiego, ale teraz myślę, że było to coś zupełnie wyjątkowego, jedynego w swoim rodzaju – teatr Jerzego N. Grzegorka! “.

KOMENTARZ TOMASZ DOSTATNI OP

“Korowód w Bluesie – Mandala”. To było zupełnie coś innego. Teatr Ruchu Umownie Ewidentnego mnie zachwycił swoją grą niepełnosprawnych aktorów, choreografią i właśnie ruchem. Przez prawie dwie godziny byłem na musicalu rodem z Berlina, Paryża czy Broadwayu. Aktorom niezawodowym udało się wciągnąć widzów, prawie od początku, aby aktywnie klaskali i byli jakby częścią sceny. Wszystko dokonywało się spontanicznie. Korowód, jak z Nowego Orleanu, Mandala z piasku, jako scena, pokazywane też kamerą z góry kręcącą obraz, wszystko na dużym ekranie. Pojedyncze tańce, ruchy, jakże wciągające widza, a odbywa się wszystko na piaskowym kole. Blues, buddyjska choreografia, szczecińscy aktorzy Teatru Ruchu, niepełnosprawni, ale jakże sprawni. I opowieści o sensie życia, sztuki i sensie spotkania z innymi, tymi na widowni. Kończący Korowód, długie brawa, i długo trwająca zaduma. Szczecin uczy mnie także swojej historii, pozwala poznać swoich mieszkańców od Bałuki do aktorów Teatru Ruchu. Dziękuję.

                                                                                                                                                                                                                                                           Tomasz Dostatni OP

KOROWÓD W fado

Recenzja Korowodu w Fado

B a c k T o T o p B a c k T o T o p

TEATR RUCHU UMOWNIE EWIDENTNEGO – JERZEGO N. GRZEGORKA W
SZCZECINIE

E-MAIL: jerzygrzegorekpt@gmail.com
Tel: 502690450

FUNDACJA OŚRODEK PRAKTYK TEATRALNO-TANECZNYCH TRUE

KRS 0001034540

NIP 9552572006

REGON 525226210

NUMER KONTA BANKOWEGO:

36 1240 3927 1111 0011 2670 6715

E-MAIL: fundacjatrue@gmail.com

JESTEŚMY NA: PATRONITE.PL

WESPRZYJ NAS I KLIKNIJ W LINK https://patronite.pl/TRUE

Skip to content